Pole żywnościowe jest niesamowicie białe — oto dlaczego jest to szkodliwe dla społeczności BIPOC
Od codziennego smoothie po wybór brązowego czy białego ryżu – dieta wpływa na wszystko, od poziomu energii po zdolność do dobrego snu, a także wszystkie cele związane z ćwiczeniami i wysiłki związane z regeneracją. Z drugiej strony niedobory ważnych składników odżywczych mogą prowadzić do przewlekłych problemów zdrowotnych, takich jak choroby serca, udar, cukrzyca i rak. Kiedy jednak ominiesz podstawowe zasady spożywania większej ilości owoców i warzyw, dzisiejsze porady żywieniowe mogą być niezwykle skomplikowane, zwłaszcza że rozległość branży wartej 946 miliardów dolarów utrudnia nadążanie za najnowszymi badaniami i zaleceniami ekspertów. …

Pole żywnościowe jest niesamowicie białe — oto dlaczego jest to szkodliwe dla społeczności BIPOC
Od codziennego smoothie po wybór brązowego czy białego ryżu – dieta wpływa na wszystko, od poziomu energii po zdolność do dobrego snu, a także wszystkie cele związane z ćwiczeniami i wysiłki związane z regeneracją. Z drugiej strony niedobory ważnych składników odżywczych mogą prowadzić do przewlekłych problemów zdrowotnych, takich jak choroby serca, udar, cukrzyca i rak.
Kiedy jednak ominiesz podstawowe zasady spożywania większej ilości owoców i warzyw, dzisiejsze porady żywieniowe mogą być niezwykle skomplikowane, zwłaszcza że rozległość branży wartej 946 miliardów dolarów utrudnia nadążanie za najnowszymi badaniami i zaleceniami ekspertów. Od najnowszej modnej diety po wpływowego influencera promującego nową markę probiotyków – wielu osobom trudno jest przebrnąć przez marketing i podejmować decyzje żywieniowe oparte na nauce. I choć teoretycznie konsumenci mogą zwrócić się do ekspertów, takich jak dyplomowani dietetycy, po zalecenia żywieniowe, porady te często ignorują wyjątkową perspektywę i potrzeby osób rasy czarnej, rdzennej i kolorowej (BIPOC). Jak wynika z badania przeprowadzonego w 2020 r. na zlecenie Akademii Żywienia i Dietetyki, częścią tej marginalizacji jest fakt, że 80 procent zarejestrowanych dietetyków (RDN) identyfikuje się jako osoby rasy białej.
Dlaczego więc BIPOC są tak niedostatecznie reprezentowane w dietetyce i dlaczego różnorodność jest szczególnie ważna w dziedzinie żywienia? Oto, co musisz wiedzieć o powszechnej białości diety.
Jak BIPOC było w przeszłości marginalizowane przez publiczną opiekę zdrowotną
Zanim przyjrzymy się, w jaki sposób społeczności BIPOC znalazły się w trudnej sytuacji, jeśli chodzi o żywieniową opiekę zdrowotną, ważne jest, aby zrozumieć, w jaki sposób grupy te zostały w ogóle marginalizowane.
Istnieje długa historia braku zaufania między społecznościami BIPOC a branżą opieki zdrowotnej. Od badania kiły przeprowadzonego w 1932 r. na Uniwersytecie Tuskegee w Alabamie (w którym prawie 400 czarnoskórych mężczyzn zostało celowo zakażonych kiłą bez świadomej zgody) po pandemię Covid-19, kiedy społeczności BIPOC odnotowywały nieproporcjonalnie częstsze przypadki zgonów i hospitalizacji w porównaniu z ich białymi odpowiednikami, dowody sugerują, że społeczności medyczne są w najgorszym przypadku stronnicze, a w najlepszym razie niedoinformowane podczas leczenia społeczności BIPOC.
Po wejściu do gabinetu lekarskiego pacjenci BIPOC doświadczają niższej jakości opieki niż pacjenci rasy białej. W 2002 roku Komisja Instytutu Medycyny ds. Zrozumienia i Eliminowania Różnic Rasowych i Etnicznych w Opiece Zdrowotnej stwierdziła, że osoby postrzegane przez świadczeniodawców (bez względu na ich faktyczną rasę) jako mniejszości etniczne otrzymują niższą jakość opieki i gorsze wyniki zdrowotne. Na przykład badania wykazały, że czarnym pacjentom przepisuje się mniej środków przeciwbólowych, poddaje się mniej agresywnemu leczeniu zawału serca i gorzej ocenia jakość swojej opieki niż pacjenci rasy białej.
Wreszcie istnieje związek między poziomem dochodów a zdrowiem żywieniowym, który również nieproporcjonalnie wpływa na BIPOC, mówi Erika Villalobos-Morsink, RD, specjalistka ds. żywienia sportowego, która współpracuje ze społecznościami o niskich dochodach w dzielnicy Bronx w Nowym Jorku. Na przykład badanie z 2015 r. wykazało, że dzieci o niskich dochodach rzadziej realizują zalecane spożycie energii i składników odżywczych w swojej diecie niż ich rówieśnicy o średnich i wysokich dochodach. Podobnie przegląd przeprowadzony w 2008 roku w American Journal of Clinical Nutrition wykazał, że produkty pełnoziarniste, chude mięso, ryby, niskotłuszczowy nabiał oraz świeże warzywa i owoce były częściej spożywane przez grupy o wyższym statusie społeczno-ekonomicznym. Z drugiej strony diety bogate w rafinowane zboża i dodane tłuszcze były powiązane z grupami o niższym statusie społeczno-ekonomicznym. Do Twojej wiadomości, rafinowane zboża i dodane tłuszcze przyczyniają się między innymi do chorób układu krążenia, cukrzycy typu 2 i udaru mózgu.
Dlaczego brakuje reprezentacji wśród specjalistów ds. żywienia
Ponieważ jest to zawód wykonywany głównie przez białych, obecni dietetycy obawiają się, że brak reprezentacji doprowadzi do niedostatecznej opieki nad społecznościami kolorowymi. A reprezentacja ma znaczenie: kiedy pacjenci BIPOC mają kontakt z BIPOC Świadczeniodawcy, np dietetycy lub lekarze, Pacjenci odczuwają korzyści, takie jak wydłużenie czasu spędzonego u lekarzy, lepsze przestrzeganie zaleceń lekarskich i wspólne podejmowanie decyzji. Jednak bez reprezentacji pacjenci mogą nie wierzyć, że dobre samopoczucie i zdrowy tryb życia są w ogóle możliwe, mówi Vanessa Rissetto, MS, RD, CDN, dyrektor generalna i współzałożycielka Culina Health. Ten deficyt różnorodności wpływa również na liczbę potencjalnych RDN i specjalistów ds. żywienia w społeczności BIPOC. „Jeśli [BIPOC] nie zobaczy nikogo podobnego do nich w tej dziedzinie, prawdopodobieństwo, że ją wybiorą, może być mniejsze” – mówi Tamara S. Melton, MS, RDN, współzałożycielka i dyrektor generalna Diversify Dietetics.
Co więc jest przyczyną braku ekspertów ds. żywienia BIPOC w tej dziedzinie? Okazuje się, że składa się na to wiele czynników – począwszy od szkoły i związane z tym koszty. Dla wielu BIPOC poruszanie się po wymaganiach edukacyjnych związanych z karierą dietetyka jest pełne przeszkód, takich jak konkurencyjne programy, stronnicza kadra pedagogiczna, niewrażliwi kulturowo doradcy i zastanawianie się, jak opłacić kosztowny dyplom, mówi Melton. Podobnie jak w przypadku wielu dziedzin, aby zostać RDN, musisz przejść lata rygorystycznych studiów akademickich i praktycznych przed przystąpieniem do egzaminu (który, jeśli zdasz, wymaga punktów za kształcenie ustawiczne i rocznej opłaty rejestracyjnej). A to nie wszystko: od 2024 roku, aby móc zostać dietetykiem, wymagane będzie także wykształcenie wyższe.
„Koszty szkolenia w tym kraju, a także 1000 bezpłatnych godzin stażu w zakresie żywienia, stanowią bariery wejścia na rynek” – mówi Moon. Nawet w praktyce dietetycy mają niskie wynagrodzenia początkowe w porównaniu do innych zawodów o podobnych wymaganiach edukacyjnych (zwłaszcza biorąc pod uwagę, że czarni i latynoscy pracownicy zarabiają około 75 procent tego, co zarabiają biali pracownicy). „Zwrot z inwestycji nie jest tak wysoki jak w innych obszarach” – potwierdza Mia Ramdon, MCN, RD, LD, dietetyk z Teksasu i założycielka Koinonia Nutrition LLC. „To smutne, ponieważ ta praca jest bardzo ważna”.
Ważną kwestią jest także program nauczania realizowany w ramach tych programów dietetycznych. Alice Figueroa, MPH, RDN, założycielka Alice In Foodieland, twierdzi, że miała profesorów, którzy wplatali wrażliwość kulturową do programu nauczania. Uważa jednak, że bardziej potrzebna była pokora kulturowa, która sięga nieco głębiej niż wrażliwość kulturowa. „Pokora kulturowa wykracza poza powierzchowne zrozumienie faktu, że istnieją różne kultury i tradycje kulturowe, ale faktycznie uczy się od tych kultur i je przyjmuje” – mówi. Na przykład pokora kulturowa świadomie włączałaby różnorodne tradycje żywieniowe do edukacji żywieniowej, uznając jednocześnie, że tradycje te są ważne i mogą być częścią zdrowego stylu życia. W ten sposób zamiast oczerniać tę żywność i kultury, oboje przyjmiecie jedzenie i związane z nim doświadczenia” – mówi Figueroa. Włączenie kultur innych niż biała do edukacji żywieniowej zapewnia również BIPOC miejsce przy stole do dyskusji na temat edukacji i polityki żywieniowej.
Dlaczego różnorodność w żywieniu jest ważna
Podobnie jak w przypadku każdego innego zawodu, różnorodność myśli, pomysłów, doświadczeń i kultur skutkuje lepszymi wynikami w dietetyce i żywieniu pacjentów wszystkich ras. Nauka to potwierdza: jak wynika z badania opublikowanego w czasopiśmie Perspectives on Psychological Science, różnorodności towarzyszy wzrost kreatywności i innowacyjności oraz wyższa jakość decyzji podejmowanych w społecznościach i organizacjach. Ponadto „zarówno osoby z większości, jak i mniejszości w różnych grupach rozważają więcej informacji i przetwarzają je dokładniej i dokładniej”.
W przypadku większej różnorodności, szczególnie w obszarze odżywiania, można by się spodziewać, że „będzie więcej badań nad nawykami żywieniowymi różnych kultur [nawykami żywieniowymi i praktykami kulinarnymi ludzi], a co za tym idzie, będziemy mieli więcej zasobów, jako lekarze chorób rzadkich, na formułowanie zaleceń wrażliwych kulturowo i opartych na dowodach, a także wspierających zapobieganie chorobom przewlekłym” – wyjaśnia Melton. „A to oznaczałoby, że więcej ludzi postrzegałoby żywność pochodzącą z ich kultur jako «zdrową» w środowisku naukowym i medycznym”. Ponadto lekarze rzadkie o różnym pochodzeniu wnieśliby swoją unikalną wiedzę na temat konkretnych produktów spożywczych, co umożliwiłoby skuteczniejszą opiekę interpersonalną, co w dłuższej perspektywie może prowadzić do większego przestrzegania zaleceń dietetycznych.
„Większa reprezentacja BIPOC w branży poprawi opiekę obejmującą całą osobę i o to w tym wszystkim chodzi – o pomaganie ludziom” – dodaje Moon. Nie wspominając już o tym, że „bez nich odpowiadamy na pytania, których nie zadali, i potencjalnie wyrządzamy krzywdę”. A może nawet nie zadaje właściwych pytań, o czym Moon wie z własnego doświadczenia. „Moja babcia nie mówiła po angielsku; gdyby miała koreańskojęzycznego dietetyka, który rozumiał ją – dosłownie i kulturowo – jej cukrzyca, która wystąpiła w wieku dorosłym, mogłaby zostać wcześniej zdiagnozowana i wyleczona”.
Ponadto otrzymywanie opieki od dostawców wyglądających jak Ty może znacząco pomóc w budowaniu zaufania w relacji pacjent-lekarz. „Świadomość otrzymywania pomocy od osób wyglądających jak Ty zwiększa poziom zaufania i otwartości na informacje dotyczące zdrowia publicznego” – wyjaśnia Ramdon. W rzeczywistości badania wykazały, że ukryte uprzedzenia wśród lekarzy zmniejszają się, gdy lekarze i pacjenci są tej samej rasy.
Wreszcie nadszedł czas, aby uznać, że koncepcja wyjątkowej „właściwej” lub „właściwej” diety jest ograniczonym poglądem skupionym na przeważnie białej kulturze. „Siedzimy tutaj i rozmawiamy o kulturze dietetycznej, negując lub zapominając, że ta właśnie kultura dietetyczna jest częścią systemu, który zakazuje BIPOC korzystania z usług wellness” – mówi Rissetto. „My, dietetycy, powinniśmy bardziej zwracać uwagę na brak reprezentacji i jej wpływ na cały świat, zanim zaczniemy przejmować się promowaniem przez Gwenyth Paltrow książki o poście”.
„Większa różnorodność w zawodzie doprowadzi do większej różnorodności zdrowej diety i zdrowego ciała” – dodaje Melton. I to jest prawdziwy klucz aby informacje dotyczące dobrego samopoczucia były bardziej dostępne dla wszystkich społeczności. Różnorodne przedstawienie nauczy ludzi, że pożywne wybory żywieniowe mogą obejmować różnorodne smaki i że nie ma jednego „właściwego” sposobu jedzenia.
Najważniejsze jest to, że „jedynym sposobem, w jaki możemy osiągnąć znaczący postęp w dziedzinie żywienia, jest uczynienie naszej dziedziny bardziej zróżnicowaną i reprezentatywną dla naszego narodu” – mówi Figueroa. Daje to każdemu możliwość bycia zauważonym i usłyszanym, a ostatecznie szansę na zmniejszenie ryzyka chorób przewlekłych.